W 500 dni dookoła świata.

No może nie dookoła, tylko z Australii do Polski. Tylko albo aż, i to na rowerach. Taki plan na długie wakacje zafundowali sobie Kasia z Andrzejem. Właśnie wyjechali, pierwsze dni spędzają w Melbourne i okolicach, później zaczną drałować wzdłuż wybrzeża na północ Australii, aż do Darwin. Stamtąd mają zabukowany lot do Katmandu i dalej już...Continue reading

Scroll to top