Czerwiec, czyli gdzie nas nie będzie

Ciekawe to zjawisko – widok za oknem nijak się ma do miesiąca. Leje, wieje, zimnisko straszne. Tymczasem rajdy – no, może poza przeraźliwie zimnymi Wertepami – odbyły się w cudnych, słońcem wypełnionych dniach. Bo i Adventure Trophy i później Jura Skałka idealnie wstrzeliły się w okna zasnutego brunatnymi frontami nieba. Cieszymy się z tego niewymownie, bo przecie napiera się wyjątkowo przyjemniej gdy aura nie przeszkadza. Ale nie o tym, chociaż po części. Zespół nasz przygląda się właśnie kalendarzowi startów. Zobaczmy, co nas czeka w ciągu najbliższych miesięcy.

Jelenia 2010 TIMEX Rajd 360/3-6.06/Jelenia Góra/360km – Masters/ 160km – Speed/ Kajak, rolki, trekking, orienteering, mtb.

Start w tym rajdzie miał „odbić” mastersowe niepowodzenie na AT. Niestety nie odbije, co frustruje nas strasznie. Bo i teren zacny – Karkonosze z przecudną stolicą w Jeleniej Górze, i stosunkowo niskie wpisowe, i dużo kilometrów do przewałkowania [360 masters i 160 speed], i pewność perfekcyjnej organizacji [bo team 360 nie raz już jakość potwierdził], i giftów spora ilość. Szkoda generalnie, że nas tam zabraknie. Nieprzychylnie złożyły nam się terminy i nijak tej czwórki, a choćby nawet dwójki na speeda, złożyć się nie dało. Ale o imprezie wspominam, bom prawie pewien, że to jedna z tych ważniejszych młócek w sezonie. Startującym, męczącym się niebywale zazdroszczę. Powodzenia!!!

——————————————————————–

Bieg Rzeźnika/04.06/Komańcza – Ustrzyki Górne/80 km z buta/

Tutaj też nas zabraknie. Bo raz, że trochę się legendy biegu boimy, dwa, że czerwcowe terminy nam nijak nie chcą podpasować. Ale pal licho – to kultowa impreza w gronie krajowych biegów Ultra. Zbiera na starcie czołówkę polskich ultrasów, rajdowców, triatlonistów. Startuje się o świcie z Komańczy biegnąc do Ustrzyk non-stop czerwonym szlakiem. Sztajcha w górę, sztajcha w dół – zazwyczaj ostro w jedną i w drugą stronę po cudnych krajobrazowo połoninach. Wybitnie ciężki teren, wybitnie ciężka impreza. Polecamy!

——————————————————————–

Rajd Przygodowy Lenie w terenie/19-20.06.2010/80 km HARD, 40 km SOFT/Rower, Orienteering, Bieg

To jeden z tych rajdów, na których nawigacja jest jedną z trudniejszych i to ona decyduje o kolejności na pudle. Takie imprezy – my nonstopy – lubimy bardzo, ale zdaję się, że „lenie w terenie” [skądinąd zapadająca w pamięć, ciekawa nazwa] przejdą obok nas. Szkoda, bo dla praktyki poruszania się z kompasem to taka imprezka jak w mordę strzelił. Zresztą – dywagując – takich imprez mieszkańcom stolicy nie brakuje. Patrz ostatnie DyMNO. W każdym razie polecamy. Impreza ta – robiona siłą społeczności klubu Leniwców – z roku na rok przyciąga coraz większa liczbę startujących.

——————————————————————–

d Międzynarodowe Mistrzostwa Czech i Polski w Rogainingu/26-27.06.2010/Trójstyk [Bukovec]/24h-12h-6h orienteering

Po raz pierwszy w Polsce słynne zawody w Rogainingu, czyli – w skrócie – 24 godzinny bieg na orientację. Chodzi o to by w ciągu doby zebrać jak najwięcej rozsianych po trudnym, beskidzkim terenie punktów. Każdy z nich ma swoją wagę, w związku z czym niezwykle istotna jest taktyka i umiejętność przeliczania. Kto zasmakował w GEZnO, rakietach lub innych tego typu imprezach, ten z pewnością znajdzie się w formule Rogainingu. Z pewnością jedna z ciekawszych imprez w sezonie. Godne uwagi przy planowaniu kolejnego sezonu!

——————————————————————–

s Maraton Rowerowy na Orientację BikeOrient/26-27.06.2010/Trasy: Piesza – 30km; Rowerowa krótka – 30km; Mieszana – 70km MTB + 30 km BnO; Rowerowa Giga – 70km MTB+30km+70km/Łódź

Impreza w środowisku łódzkim uchodząca za kultową, jedna z najważniejszych w sezonie. Mnogość tras [aż 4!] powoduje, że każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Teren z jednej strony stosunkowo prosty nawigacyjnie, z drugiej przecudny krajobrazowy i wymagający fizycznie [sporo „kwaszących” pagórów]. Ciekawych, trudnych i nietypowych punktów możemy być pewni. Ekipa BikeOrientu już w poprzednich latach pokazała, że potrafi wycisnąć z terenu wszystko to co najtrudniejsze i najlepsze. A że teren łódzki potrafi pokazać pazur – to zapewniam! Ja swoją obecność już zapowiedziałem!

——————————————————————–

On-Sight Adventure Race/ 02-04.07.2010/Gorzów Wielkopolski/Masters – 250km; Speed – 150km; Amator – 60km/

Ekipa dobrze znanego z rajdowych przelotów, poznańskiego On-Sight’a po raz kolejny organizuje swoją imprezę. Ubiegłoroczna to sukces – tyle powiem, bom sam tam wespół z Markiem, Olą i Wiśnią napierał. Ciekawie było, trudno, wymagająco i … orzeźwiająco [pamiętny 1km w basenie!]. A przy tym ostre ściganie. W tym roku rajd ewoluuje. Są aż 3 trasy – dystanse właściwie dla każdego aktywnego i wszechstronnego człowieka. Bowiem fajna to impreza, i żeby się mocno pościgać jak łydka pozwala [tu dedykujemy czwórkowe 250km], żeby przejść na poziom wyżej [w przypadku speed 150km] i doskonała opcja Amator dla debiutantów [60km]. Jak niewiele jest w Polsce tych ostatnich opcji, to przekonywać nie muszę. My z pewnością się tam pojawimy. Polecam!
——————————————————————-
To w sumie tyle, jeżeli chodzi o godne uwagi imprezy w nadchodzącym miesiącu. Jest to oczywiście przegląd subiektywny i nie wyczerpuje wszystkich dostępnych na „rynku” ofert. Bo startów przeróżnych to w Polsce w czerwcu zabraknąć nie powinno.
I jeszcze jedno – zaszczytna kapituła portalu napieraj.pl przyznała relacji z Adventure Trophy 2010, miano najlepszej w konkursie, który ogłosiła zaraz po tej wyrypie roku. Wygraliśmy, co cieszy nas bardzo. W nagrodę jedziemy na kolejną imprezę Compassu – Hi Tec Adventure Race w Bielsko-Białej .
Póki co wspominam źródła do rzeczonej, zwycięskiej literatury:
Adventure Trophy cz.1
Adventure Trophy cz.2
Relacja na napieraj.pl

Scroll to top