Co jakiś czas na treningach ciągnę oponę. Czasami zimą zdarza mi się rozgarniać nią kilkucentymetrową warstwę śniegu i wiem, że to nie jest łatwa robota, a moje treningi to zazwyczaj „tylko” 2,3 lub 5 kilometrów.
W Yukonie właśnie odbywa się wyścig Ultra gdzie ciągnie się sanie, ale na dystansach od 230 do 600km… Po drodze jest tylko kilka punktów postoju, a poza tym zawodnicy muszą być samowystarczalni.
Wygląda to na całkiem fajną outdoorową przygodę.
Live tracking można śledzić tu https://trackleaders.com/yukonultra26
a więcej informacji na stronie https://arcticultra.de/home/
Zdjęcia: Grupa Facebook-owa Yukon Arctic Ultra












