Podsumowanie lata

Strasznie cicho na stronie, poprzedni wpis z wiosny, trzeba się poprawić. Na usprawiedliwienie można by rzec „letni sezon ogórkowy”. Po części to prawda, bo w żadnych rajdach nie startowaliśmy, biegowo też nic ciekawego z naszym udziałem się nie wydarzyło. Jest jednak jeden człowiek w teamie, który latem się nie lenił. Stasiu regularnie łoił imprezy triathlonowe....Continue reading

W Gliwicach fajnie jest

Kto nie był, niech przyjedzie i się przekona. Najlepiej podczas Rajdu Miejskiego 360stopni. Pierwsza linijka będzie pesymistyczna. Bo że adventure racing w Polsce ma się coraz gorzej (patrz frekwencja majówki w Supraślu), zdaje się być faktem. Temat to jednak na osobne rozważania, prowadzone zresztą w kuluarach aren rajdowych od pewnego czasu. Z drugiej strony liczby...Continue reading

Relacja z majówki

Dwóch facetów w kajaku, w tym jeden nie do końca ubrany, czyli o tym, jak Nonstop Adventure spędzało majówkę Anno Domini 2015.   Nie, nie było romantycznie. Wychodzący pod koniec odcinka wodnego zza chmur księżyc i bielący się w jego świetle Monaster w Supraślu były najbardziej denerwującym widokiem jaki kojarzę z rajdami.Continue reading

Beskid Niski. Trawersem. Na raz

Część ekipy Nonstop Adventure podejmowała się swego czasu przebycia całego Głównego Szlaku Beskidzkiego w trakcie jednej, długiej wycieczki. Dobrych kilka lat temu wraz z kumplem czerwonym szlakiem podążał Rudy. Później, w ramach poślubnego wojażu, Marek z Agą przełoili całość w 18 dni. Najciekawszy fragment zdaniem uczestników obu przedsięwzięć? Beskid Niski. Dlatego, kiedy usłyszeliśmy o Łemkowyna...Continue reading

Jak przebiec maraton poniżej 2h50min

Swą przygodę z regularnym bieganiem zacząłem w zasadzie dopiero po ukończeniu swojego pierwszego maratonu  czyli Silesia Maraton w 2011r .  Debiut ten okazał się na tyle dobry (3:05h bez większego przygotowania), że wciągnąłem się trochę w to bieganie i zacząłem obierać co raz to ambitniejsze cele. Rok później było już pierwsze w życiu złamane 3h...Continue reading

Pospieszny Warszawa – Katowice

Urobiliśmy w sobotę i niedzielę, jako zespół, całkiem niezłą sportową szychtę. W sobotę Rajd Katowice, gdzie dwie dwójki goniły na rowerze i z buta po Katowicach i górnośląskich przyległościach. Wyrwaliśmy w całkiem ostrej konkurencji 3m w mixach i 2 mm. Wszystko to jednak blednie przy warszawskim wyczynie Wiśni – gość ograł Orlen Marathon w kosmicznym...Continue reading

Scroll to top