Strasznie cicho na stronie, poprzedni wpis z wiosny, trzeba się poprawić. Na usprawiedliwienie można by rzec „letni sezon ogórkowy”. Po części to prawda, bo w żadnych rajdach nie startowaliśmy, biegowo też nic ciekawego z naszym udziałem się nie wydarzyło. Jest jednak jeden człowiek w teamie, który latem się nie lenił. Stasiu regularnie łoił imprezy triathlonowe....Continue reading
Kategoria: Nasze starty
W Gliwicach fajnie jest
Kto nie był, niech przyjedzie i się przekona. Najlepiej podczas Rajdu Miejskiego 360stopni. Pierwsza linijka będzie pesymistyczna. Bo że adventure racing w Polsce ma się coraz gorzej (patrz frekwencja majówki w Supraślu), zdaje się być faktem. Temat to jednak na osobne rozważania, prowadzone zresztą w kuluarach aren rajdowych od pewnego czasu. Z drugiej strony liczby...Continue reading
W Gliwicach bez zmian [relacja z soboty]
Prawie wszystko bez zmian, bo trochę się zmieniło, i to na lepsze. Najpierw jednak o tym co się nie zmieniło. Jak zwykle o kilku lat w maju startujemy w Rajdzie Miejskim Gliwice. W tym roku skromnie tylko Stasiu i ja[Marek]. Aktualnie [sobota] jesteśmy po 1 etapie biegowym i [prawie] jak zawsze jesteśmy na drugim miejscu....Continue reading
Relacja z majówki
Dwóch facetów w kajaku, w tym jeden nie do końca ubrany, czyli o tym, jak Nonstop Adventure spędzało majówkę Anno Domini 2015. Nie, nie było romantycznie. Wychodzący pod koniec odcinka wodnego zza chmur księżyc i bielący się w jego świetle Monaster w Supraślu były najbardziej denerwującym widokiem jaki kojarzę z rajdami.Continue reading
35.17
Bieg Korfantego 10km 35 minut 17 sekund Piotr Wiśniewski Nonstop Adventure nic do dodania fot: Katowice Nasze Miasto
Funex Orient 2014
To prawdopodobnie nasz ostatni start w rajdzie przygodowym w tym roku. Funex Orient 2014 www.funexsports.pl/orient/ Ja z Stasiem startujemy na najdłuższej 180 km trasie, a Andrzej pobiega na orientację na trasie pieszej 50km.
Wyprawa po swojski chleb, kozi ser i …
trzecie miejsce. Czyli znowu przegraliśmy. Albo i nie. Wyprawa trochę egzotyczna, której w ogóle nie miało być, bo chłopaki z Kaśką mieli ganiać na Łemkowynie a ja spędzać weekend w domu jak rzadko, zaczęła się od telefonu od kol. Walugi. Pewnie, że jadę. Biegowo jesteśmy obecnie równi, przynajmniej na krótkie dystanse, poza tym historyczny będzie...Continue reading
Beskid Niski. Trawersem. Na raz
Część ekipy Nonstop Adventure podejmowała się swego czasu przebycia całego Głównego Szlaku Beskidzkiego w trakcie jednej, długiej wycieczki. Dobrych kilka lat temu wraz z kumplem czerwonym szlakiem podążał Rudy. Później, w ramach poślubnego wojażu, Marek z Agą przełoili całość w 18 dni. Najciekawszy fragment zdaniem uczestników obu przedsięwzięć? Beskid Niski. Dlatego, kiedy usłyszeliśmy o Łemkowyna...Continue reading
Jak przebiec maraton poniżej 2h50min
Swą przygodę z regularnym bieganiem zacząłem w zasadzie dopiero po ukończeniu swojego pierwszego maratonu czyli Silesia Maraton w 2011r . Debiut ten okazał się na tyle dobry (3:05h bez większego przygotowania), że wciągnąłem się trochę w to bieganie i zacząłem obierać co raz to ambitniejsze cele. Rok później było już pierwsze w życiu złamane 3h...Continue reading
Gliwickie ściganie 2×2
Po co się jeździ na rajdy przygodowe? Żeby ponarzekać na pola rzepaku, przez które trzeba się przedzierać z rowerem (koszmar), żeby się spocić, ubrudzić, żeby dać z siebie wszystko, i dla tego błogiego momentu tuż po przekroczeniu linii mety, kiedy już się nic nie musi. Jeździ się też po lekcję pokory. My tę lekcję odebraliśmy...Continue reading
Długi Irokez i krótki Korfanty
Historia minionego weekendu to lekkie deja-vu. Gdzieś już bowiem widzieliśmy sytuację, w której Wiśnia gonił krótko, acz piekielnie szybko, a reszta zespołu – ta o wybrakowanym talencie do ulicznych sprintów – latała po lasacch. Suma sumarum, weekend był zacny i w obydwu wariantach bardzo mocny.
Pospieszny Warszawa – Katowice
Urobiliśmy w sobotę i niedzielę, jako zespół, całkiem niezłą sportową szychtę. W sobotę Rajd Katowice, gdzie dwie dwójki goniły na rowerze i z buta po Katowicach i górnośląskich przyległościach. Wyrwaliśmy w całkiem ostrej konkurencji 3m w mixach i 2 mm. Wszystko to jednak blednie przy warszawskim wyczynie Wiśni – gość ograł Orlen Marathon w kosmicznym...Continue reading