O żeglarstwie piszemy mało albo właściwie wcale. Teraz jest jednak ku temu okazja bo, po pierwsze, Stasiu żegluje na Bornholm, po drugie bo właśnie startuje Puchar Ameryki. Stasiu płynie z Świnoujścia na Bornholm i „nazot” czyli z powrotem. Jacht Opti nie jest duży, na Bałtyku pogoda zmienna, więc przygód pewnie będzie sporo. Jak wróci...Continue reading
Kategoria: Ciekawostki
Pół doby na Głównym Szlaku Beskidzkim – czyli jak, w końcu, być szybszym od Więcka
Taka okazja zdarza się raz na…. siedem lat? Dokładnie tyle minęło od, obrosłej już legendami i porostem czasu, wyrypy Piotrka Kłosowicza, który swoimi ówczesnymi napierkami wprowadzał do narodowego światka rajdowego pojęcia takie jak fastpacking czy ultramaratony górskie. Siedem lat czekaliśmy na nowy rekord i się wreszcie doeczekaliśmy – po 115 h do Ustrona dobił Maciej...Continue reading
Maciek Więcek finiszuje.
aktualizacja poranna: Maciek przebiegł, przeszedł, przeczołgał się przez cały Główny Szlak Beskidzki. W Ustroniu na mecie zameldował się w poniedziałek wieczorem przed 23. Cały szlak zajął więc 114 godzin i 50 minut. Gratulujemy. …… Jest godzina 19.06 w poniedziałek 24.06.2013. Maciek Więcek jest więc już w trasie okolo 115 godzin. Własnie zbiega z Czantorii. Za...Continue reading
Wymiary miejskiej cyklozy – na marginesie kontuzji
Odkąd na Kieracie zepsułem sobie delikatnie prawą stopę, moim głównym środkiem komunikacji stał się rower. Nie to, żebym wcześniej po mieście nie gonił na bicyklu, teraz jeno doprowadziłem poruszanie się na dwóch kółkach do ekstremy – od drzwi do drzwi, od uczelni do firmy, od sklepu do domu – każdy dystans robiłem na rowerze. Niejako...Continue reading
nowa dyscyplina
Staśka, będąca w teamie od samego początku, dawno w rajdzie nie startowała, czego bardzo żałujemy. Gimnastykuje się za to tańcząc w zespole Intro, co zobaczyć możemy na poniższym filmie. Jedno pozostaje niezmienne – podczas rajdów i tańcząc Staśka je batony. Obecnie Staśka rozpoznawalna jest po krótkiej rudej niesymetrycznej fryzurze.Continue reading
Podwójny desant na Gliwice
Jedziemy się pobawić do Gliwic! Brzmi fajnie, prawda? Nieco ponad rok temu, na pierwszej edycji tej imprezy, bawili Rudy z Gosią Silny. O tym, że było fajnie do poczytania tutaj. Teraz zakosztować jedziemy my. W dwóch składach. Czarny z Wiśnią i Marek z Pawłem Dreszerem. Start w sobotę. A póki co, zapowiadamy i rajd, i...Continue reading
A kto nie myśli, ten…
… przegrywa [!?]. Państwo wybaczą to, skądinąd prawdziwe, acz nader banalne przywołanie. Rzecz dotyczy bowiem orientacji sportowej, którą to, w mijający weekand miałem okazję w sporej dawce praktykować. Sport ten, znany rajdowej braci doskonale, to wybitne wręcz połączenie mocy łydki i mózgu. Połączenie to – pośród zawodowców – wymaga perfekcyjnej równowagi. A że się do...Continue reading
Pogrzeb Salomonów
Skończyły mi się buty. Na Gezno pojawiła się w pewnym momencie groźba, że będę miał sandały. Postanowiłem więc więcej już tych butów nie męczyć i wywaliłem je do kosza. Marek
Odkopujemy archiwalia
Tydzień, może trochę dłużej, zajęło mi segregowanie, obrabianie i publikowanie materiałów z poprzedniej strony teamu. Ale już są! Na niektóre – głównie te oznaczone moim autorstwem – spoglądam ukradkiem, trochę zaskakując sam siebie. – Ja coś takiego napisałem? Takie bzdury? – śmieję się sam z siebie. Retrospektywy chyba już to do siebie mają, że człowiek...Continue reading
Foto zagadka
W oczekiwaniu na relację z Jury, czas umili nam zagadka. Nie będę silił się na rymy jakieś, zgrabne konstrukcje leksykalne, czy inne podobne. Będzie to fota. A konkurs polega na … … odgadnięciu, co się stało przed, czy też co się stało, że opona tylnia roweru mojego wygląda tak, jak przedstawia to fota. Dla chronologii...Continue reading