GEZnO na 100% – część 1

Nogi bolą już jakby mniej, sińce znikają, wszechobecne zadrapania powoli schodzą, rozdarte salomony już w koszu, skarpety zacerowane. Wspominam o tych fizjologiczno – technicznych elementach nie bez kozery. Bo GEZnO już takie jest, że przeżywa się je – że tak powiem – komplementarnie. Nogami, głową, skórą, paznokciami, łokciami. Na 100%. Tegoroczne Górskie Ekstremalne Zawody na...Continue reading

Ślężański trening

Po dłuuuugiej wakacyjnej przerwie wracamy do regularnych treningów i regularnego pisania. A jest o czym. Na początek – krótka relacja z treningu na Górze Ślęży, gdzie przygotowywaliśmy się do Górskich Ekstremalnych Zawodów na Orientację. Impreza ta – już za kilka dni – ruszy w Beskidzie Żywieckim. Lepiej być nie mogło – zgodnie potwierdziła to cała...Continue reading

Odkopujemy archiwalia

Tydzień, może trochę dłużej, zajęło mi segregowanie, obrabianie i publikowanie materiałów z poprzedniej strony teamu. Ale już są! Na niektóre – głównie te oznaczone moim autorstwem – spoglądam ukradkiem, trochę zaskakując sam siebie. – Ja coś takiego napisałem? Takie bzdury? – śmieję się sam z siebie. Retrospektywy chyba już to do siebie mają, że człowiek...Continue reading

Allez, Kilian!

Dzisiaj krótko o czymś z kategorii „bardziej niż niemożliwe”. Tak przy okazji Biegu Rzeźnika, który to ponoć stał pod znakiem płynących szlaków i błota po samą d…. Czemu „bardziej niż niemożliwe”? Bo jak inaczej można określić wyczyny tego gościa. Ma 23 lata. Od dwóch sezonów nie ma sobie równych w biegach górskich, ultramaratonach i skialpiniźmie....Continue reading

AT – część 2

Druga – i ostatnia – część relacji z Arłamowa. Tymczasem – abstrahując od ww rzeźnickiej wyrypy – udało nam się znowu wystartować. Tym razem w imprezie Jura Skałka Adventure. Tamże naparłem w duecie z Agą Domagałą, dla której zresztą był to debiut. Ale jaki! Bite 180 km w nieco ponad dobę. Ciężko było, ale na...Continue reading

Wędrownicze Wyzwanie 2005 okiem Wiśni

Wędrownicze Wyzwanie 2005 Relacja Piotrka Wiśniewskiego Może zacznę od początku jak to się wszystko zaczęło(krótkie przypomnienie). Na wstępie wspomnę krótko o początkach rajdu „Szlakiem Jesieni”, które sięgają siedem lat wstecz, natomiast mnie osobiście dotyczy sześć ostatnich edycji, które miałem przyjemność wraz z liczną grupą przyjaciół harcerzy(i nie tylko)organizować. Jak sama nazwa rajdu wskazuje był on...Continue reading

Moje „Wędrownicze Wyzwanie” – Szlakiem Jesieni 2004

Wędrownicze Wyzwanie 2004 Relacja Oli Drewienkowskiej Moje „Wędrownicze Wyzwanie” Szlakiem Jesieni 2004 Tegoroczny rajd… Hmm… Właśnie zaczęła się sobota, a ja dalej żyję tym, co działo się równo tydzień temu. Wspomnienia z upływem czasu na pewno w jakimś stopniu zbledną bez względu na to, jak bardzo bym chciała je zatrzymać w nienaruszonym stanie. Obtarcia też...Continue reading

Scroll to top