Pięknie na GEZNO

Chyba trudno o lepsze warunki do weekandowego biegania po pagórach. Lampa i lekki mrozik towarzyszyła dzisiaj zawodnikom podczas pierwszego dnia Górskich Ekstremalnych Zawodów na Orientację 2011. W dziesiątej już odsłonie tej wieńczącej sezon imprezy startują Marek ze Stasiem. UPDATE po drugim etapie W niedzielę, przy równie eleganckiej pogodzie, liczyła się bardziej nawigacja niż łydka. I...Continue reading

Makalu zdobyte

Makalu zdobyte. Na szczyt weszli Artur Hajzer, Adam Bielecki i Tomasz Wolfart Trudniejsze jednak okazało się zejście z góry. Dziś wygląda to już lepiej i za niedługo Maciek i pozostali członkowie zespołu powinni zejść już do bazy. Więcej informacji z ostatnich dni na stronie PHZ

Makalu już za moment [?!]

Postawili obóz trzeci, zaaklimatyzowali się i są gotowi do ataku na szczyt! – mowa oczywiście o wyprawie Polskiego Himalaizmu Zimowego na Makalu, w której to barwy nonstopu reprezentuje Rudy [Maciej Stańczak] Trzeba przyznać – elegancko im to idzie, ledwo kilka tygodni i góra obstawiona jest poręczówkami, obozami, a płuca siedmiorga himalaistów już znacznie lepiej radzą...Continue reading

?????

W nepalskiej kaligrafii tytułowy bazgroł znaczy tyle co Makalu. Piąta góra świata, sięgająca 8463 mnpm stanie się już za moment areną zmagań Wyprawy Unifikacyjnej PZA, prowadzonej w ramach projektu Polski Himalaizm Zimowy. Pośród ośmioosobowego składu ekspedycji jest i nasz górołaz przodowy Rudy [Maciej Stańczak]. Znaczy to chyba tyle, że w trakcie wyprawy na Cho-Oyu Rudemu...Continue reading

Główny Szlak Sudecki

Chwilę temu wróciłem z Agnieszką z błotnistego Głównego Szlaku Beskidzkiego – było czasami naprawdę „adventure”, a tymczasem Maciek z Gośką postanowili zbadać czerwone oznaczenia Głównego Szlaku Sudeckiego. We wtorek wystartowali z Świeradowa Zdroju, przeszli Izery. W środę tylko część Karkonoszy – bo Rudy z Odrodzenia musiał pobiec na Szrenicę i „nazot” … po zgubiony telefon...Continue reading

Skurcze-syny jego mać!

Zakląłem w duchu po przekroczeniu mety II Maratonu Gór Stołowych. Chwilkę to bowiem trwało zanim z łydek i ud zszedł usztywniający i tępy ból skatowanych skurczami mięśni. Nie mniej jednak skurcze nie popsuły fascynującej imprezy, która szumnie nazwana „najtrudniejszym maratonem górskim w Polsce” rzeczywiście postawiła przed biegaczami z całej Polski potężne wymagania (i przewyższenia). Taki...Continue reading

Scroll to top