WIADOMOŚCI

Gliwice raz jeszcze

Kradnę ze strony Teamu 360 Stopni i upubliczniam u nas. Fajny, dynamiczny obrazek filmowy z pierwszego dnia zmagań Rajdu Miejskiego 360 stopni w Gliwicach. Widać nas sekund parenaście aż. Piszę aż, bo było nas tam czterech chłopa, a ludu ogólnie prawie 140. Pośród zgrabnych ujęć w biegu [że niby coś się męczyliśmy] widać też, jak… Continue reading

Po Tatrach też się da…

… biegać w sensie się da. Nawet całkiem szybko. A że do najszybszych nie należę, to oprócz ścieżki mogłem też rozpłynąć się w widokówkowych krajobrazach. Te zaś gwarantuje jedna tylko impreza w Polsce – Wysokogórski Bieg im. dh Franciszka Marduły. Zgadza się – przesadzam, bo i przecudnych okolicznościowo biegów znalazła by się sowita garść w… Continue reading

Rudego come back z Himalajów

Maciek Stańczak, szerzej znany po prostu jako Rudy, zawrócił przed tygodniem z Himalajów. Wycieczka na której bawił, postawiła sobie za cel zdobycie Cho Oyu – pagóra, który to wznosi się nad poziomem morza – bagatela – 8201 metrów. Szersza relacja już wkrótce, a póki co – krótka, telefoniczna wzmianka Maćka. Powróciłem żywy – krzyknął z… Continue reading

Gliwickie wspominki

Ale było fajnie! Cała nonstopowa czwórka, która ścigała się w gliwickich inscenizacjach, zgodnie i z równym natężeniem wyrażała zachwyty nad trasą, zadaniami specjalnymi, oprawą, rywalizacją i…. kończącymi etap michami fantastycznego jadła! W gruncie rzeczy litania achów i ochów jest znacznie dłuższa, dlatego zapraszam do poczytania. Gdybym był Gliwiczaninem, bądź też statystycznie nieruchawym Polakiem akurat w… Continue reading

RAJD MIEJSKI GLIWICE 360 – relacja LIVE

Wstępna uwaga – chcąc zachować chronologię wydarzeń, uprasza się o czytanie „od dołu”. Dodam tylko, że niestety z Pawłem wylądowaliśmy ostatecznie na 5 miejscu, do 4 Niemców tracąc 7 minut. /Marek ——————- Niedziela, godz 16:20: po 4,5 godzinach niezwykle intensywnego wysiłku Wiśnia z Czarnym wpadli na metę na 2 miejscu! Do ogłoszenia oficjalnych wyników [i… Continue reading

Śląsk wzdłuż i wszerz – Silesia Marathon

Wiśnia znalazł ciekawy sposób na majówkę – w możliwie najgorszą pogodę poszedł pobiegać. Biegał długo i dosyć szybko, niejako przy okazji oblatując Śląską aglomerację. Po ustąpieniu dreszczy, naskrobał kilka zdań: „Zacznę może od tego, że na start w Silesia Marathon zdecydowałem się jakieś trzy tygodnie temu. Zgłoszenie i opłatę wysłałem w ostatniej chwili, bo nie… Continue reading

Weekandowe klepanie asfaltów

Naród się rusza! A kto nie wierzy, niechaj zajdzie na linię startową jednej z wiosennych imprez, bądź – opcja dla leniwych – spojrzy w statystyki. Kalendarz portalu MaratonyPolskie.pl datuje na miniony weekand – uwaga – 27 imprez! . Startujących – z czystego lenistwa – nie podliczam, ale będzie z tego sowita, kilkunastotysięczna grupa. A że… Continue reading

Chorobowe usprawiedliwienie

„Szanowny Panie Trenerze! Uprzejmie proszę o zwolnienie dziecka z zajęć wychowania fizycznego w dniu 02.04 z powodu choroby. Rodzice” – któż w zacnych, gimnazjalnych czasach, nie sadził takich usprawiedliwień na potęgę? Palce do góry. No niby teraz już nie wypada, ale jak się najprawdziwsza infekcja przytrafi, to – co pokazuje przykład z mijającej soboty –… Continue reading

Krótko, acz treściwie – Rajd Przygodowy Katowice

Nietypowa to impreza. Daleko jej od leśnego, etapowego rajdu przygodowego. Piotr Wiśniewski [vel Wiśnia] wraz z Piotrem Lupą wystartują w sobotę w miejskiej imprezie Rajd Przygodowy Katowice. Co ich czeka? Przede wszystkim – koronną dyscypliną będzie bieg. W sumie około 25 kilometrów stricte po katowickich ulicach. Co w między czasie? – o tym startujący dowiedzą… Continue reading

A kto nie myśli, ten…

… przegrywa [!?]. Państwo wybaczą to, skądinąd prawdziwe, acz nader banalne przywołanie. Rzecz dotyczy bowiem orientacji sportowej, którą to, w mijający weekand miałem okazję w sporej dawce praktykować. Sport ten, znany rajdowej braci doskonale, to wybitne wręcz połączenie mocy łydki i mózgu. Połączenie to – pośród zawodowców – wymaga perfekcyjnej równowagi. A że się do… Continue reading

Taktyka, głupcze! – 35. Bieg Piastów

Pięćdziesiąt kilometrów. Brzmi groźnie i było groźnie. I choć to niespełna 5 godzin potężnej walki, to przeróżnych przygód, wspominek, anegdot, chwil słabości, walki, kryzysów, rywalizacji nagromadziło się tyle, co by nie jeden konkretny rajd obdzielić. Wszystkich nie przytoczę. Bo i po co? Dlatego – jak przyzwyczaiły poprzednie relacje – tak i tym razem urywkowo, acz… Continue reading

Postsciptum o 360

Nie lubi mnie Beskid Śląski. Ja zaś – co potwierdziłem nie raz – pałam miłością doń nieskończoną! Przeto kolejny rajd w tym pięknych okolicznościach i – kolejna – porażka. Było tak: W Koniakowie zima w pełni. Kilka stopni na minusie i nieustannie walący z nieba śnieg. Warunki perfekcyjne! Mówię sobie – będzie wybitnie ciężko! Dobranocka… Continue reading

Timex 360 – Relacja LIVE

dla nas rajd juz sie skończył… Niespelna 6 godzin ostrego napierania w czubie wystarczylo, by kregoslup marka zbuntowal sie dokumentnie. Do tego stopnia, ze ciezko mu bylo isc, nie mowiac nawet o jezdzie rowerem. Zrezygnowalismy wiec, z glebokim poczuciem porazki. Bo rajd zapowiadal sie wybitnie, zima, mroz, snieg, gory. —————– ———————– ———————— ————————– ———————– ———————–… Continue reading